Funkcjonuje błędne przekonanie, że można się dopatrzeć ścisłej korelacji między kiepskimi wynikami osiąganymi przez zespół, a liczbą otrzymanych napomnień.
Innymi słowy, typerzy w przeważającej części nie analizują statystyk żółtych i czerwonych kartek, automatycznie stwierdzając, że słabsza ekipa otrzyma więcej kartek niż silniejsza. Choć samo założenie ma oczywiście logiczne uzasadnienie, to nie jest jedyną zmienną jaka wpływa na statystyki w szerszym ujęciu. Gracze specjalizujący się w obstawianiu spotkań Serie A, zakłady na żółte i czerwone kartki w lidze włoskiej, uznają za jeden z najbardziej atrakcyjnych rynków zakładów.
| Zasada | Opis | Praktyczne działanie | Cel |
|---|---|---|---|
| Ustalanie budżetu | Wyznaczenie kwoty, którą można przeznaczyć na zakłady | Miesięczny limit np. 200 PLN, niezależny od innych wydatków | Ochrona finansów osobistych |
| Unikanie chase'owania strat | Niepodwajanie stawki po przegranej, aby odrobić straty | Trzymanie się ustalonej jednostki stawki (np. 2% budżetu) | Zapobieganie dużym stratom w krótkim czasie |
| Dokumentacja zakładów | Prowadzenie dziennika ze wszystkimi zakładami i analizą | Notowanie typu zakładu, kursu, stawki i wyniku w arkuszu | Analiza własnych błędów i skuteczności |
| Korzystanie z blokad | Używanie narzędzi do samowykluczenia oferowanych przez bukmacherów | Ustawienie limitu czasu gry lub limitu depozytu na koncie | Kontrola nad czasem i pieniędzmi |
Preferowany styl gry, faule wynikające z różnicy umiejętności, ale i skłonność do gry na czas, dyskusji z arbitrami.
Zdecydowanie najlepszym do tego kandydatem jest Fiorentina, która do szatni schodzi przy remisie w ponad połowie spotkań. Ba, jeszcze większą regularnością jej zawodnicy wykazują się w meczach domowych (55,77%). Podobny przebieg ma niewiele mniej spotkań Udinese, a remisu do przerwy zalecamy również szukać w meczach Juventusu. Nie od dziś wiadomo, że obstawienie wygranej do przerwy wiąże się także z wyższymi kursami. W związku z tym, uważnie przyglądaj się postawie Cagliari.
Aż 41 spotkaniach począwszy od sezonu 2018/2019, musiało gonić wynik po przerwie. Niechlubną rekordzistką, przegrywającą multum spotkań domowych w pierwszych 45 minutach jest Sampdoria (aż 18 takich gier na 51 rozegranych). Rewelacyjnie na wyjazdach prezentują się Juventus i Milan. Do przerwy przegrywały tylko po 6 razy. Nie brakuje w Polsce typerów, wśród których dominuje także stereotypowe przekonanie o tym, że Serie A to liga remisów 0:0 i pełna zwycięstw w minimalnych rozmiarach. To wszystko decyduje o tym, że to nie zawsze najsłabsze piłkarsko zespoły otrzymują najwięcej kartek.
Dużo rzadziej taką liczbę goli mają sposobność oglądać kibice Cagliari. Klub ten bowiem w odniesieniu do linii 2,5 bramki jest jednym z najbardziej „underowych” zespołów obok Fiorentiny i Udinese. Ciekawe możliwości kursowe stwarzają linie 3,5 oraz 4,5 bet la liga zaklady bukmacherskie i 5,5 bramki. W najsilniejszych ligach europejskich niewiele jest klubów, które mogłyby się pochwalić takim odsetkiem spotkań, w których padało tak wiele bramek. Linia 3,5 gola została złamana w ich 51 grach (50,50% ogółu), linia 4,5 w 32 spotkaniach (31,68%), zaś co najmniej 6 goli oglądano w meczach Atalanty 15 razy (14,85%).
Zawodnikom z Bergamo, w ostatniej z tej statystyk dorównuje Sassuolo, które jak na standardy nie tylko ligi włoskiej, jest teamem wybitnie „overowym”. Posługując się językiem matematyków można powiedzieć, że liczba rzutów rożnych wywalczonych przez kluby Serie A jest wprost proporcjonalna do osiąganych wyników. Najwyżej plasujące się zespoły w tabeli stanowią również czołówkę rankingu tych, które wykonują w swoich spotkaniach największą liczbę kornerów. Najczęściej, piłkę z narożnika boiska kopie więc Inter, Roma, Juventus czy Napoli (średnio od 6,25 do 6,72 kornera na mecz). Jednocześnie, cała wspomniana czwórka czyni to częściej w meczach w roli gospodarza niż na wyjazdach. Liczba napomnień otrzymywanych przez AS Romę czy AC Milan nie odbiega znacząco od liczb jakie „wykręcają” w tej statystyce Cagliari, Genoa, Sampdoria czy Fiorentina. Giallorossi i Rossoneri kolekcjonują odpowiednio 2,53 i 2,60 kartki na spotkanie.
Liga włoska to obecnie rozgrywki bardzo atrakcyjne dla postronnego kibica. Są także przyjazne tym graczom, którzy upodobali sobie zakłady typu „obie drużyny strzelą”. O ile wynik na poziomie 50% spotkań, w których piłka wpadała do siatki obu ekip trudno uznać za statystycznie użyteczny dla gracza, o tyle 60% i więcej spotkań spełniających ten warunek jest już dla typującego istotną wskazówką. W przypadku aż 7 zespołów Serie A ta bariera została złamana. W meczach Atalanty Bergamo i Sassuolo w ponad 65% ogółu spotkań występowała sytuacja, że obie drużyny strzelały minimum jednego gola.
Jeśli preferujesz tego typu zakłady, starcia tych ekip zdecydowanie powinieneś brać pod uwagę. Tylko jeden zespół w całej Serie A brał udział w większej liczbie meczów, w których jedna ze stron kończyła mecz z czystym kontem, aniżeli obie ekipy strzelały gole. Drużyną tą jest Udinese, ale wynik 47,06% gier z BTTS nie oznacza, że jest to szczególnie dobra kandydatura do obstawiania „obie strzelą”. Jedna z opcji występuje tylko minimalnie częściej. Sytuacja nieco się zmienia, jeśli pod uwagę weźmiemy kryterium miejsca rozgrywania spotkań. Wobec najostrzej grającej Genoi z średnią 2,78 kartonika na mecz nie jest to wynikiem znacznie niższym.
| Kategoria specjalna | Konkretny zakład | Typowy kurs | Mecz przykład |
|---|---|---|---|
| Strzelec | Pierwszy gol w meczu | Od 4.00 do 10.00 | Lautaro Martinez (Inter) |
| Kartki | Suma kartek > 4.5 | ~2.10 | Roma - Lazio (derby) |
| Rzuty rożne | Drużyna A wygra rożne | ~1.80 | Atalanta (ofensywny styl) |
| Minuta gola | Gol padnie między 60. a 75. minutą | ~5.50 | Mecz z otwartą grą |
Najbardziej fair gra Atalanta Bergamo, która wyróżnia się zdecydowanie na tle reszty stawki. 197 kartek w 101 grach sprawia, że średnia kartoników na mecz nie przekracza w ich przypadku nawet 2,00. Zakłady na Serie A to nie tylko bezpośrednie rozstrzygnięcia. To również opcja wytypowania konkretnego strzelca czy obstawianie zakładów łączonych typu „X wygra mecz i Y strzeli gola”. Liga włoska pod tym względem daje całkiem dobre możliwości. Mając na uwadze niesłabnącą skuteczność Cristiano Ronaldo, łączenie wygranej Juventusu z golem znakomitego Portugalczyka może się okazać strzałem w dziesiątkę.
Jeżeli interesująca nas drużyna gra przeciwko rywalowi często zachowującemu czyste konto, powinna nam się zaświecić czerwona lampka. To może być zakład skrojony dla nas. O ile obecność Interu Mediolan, Juventusu czy Milanu w czołówce klasyfikacji drużyn najczęściej zachowujących konto nie powinna nikogo dziwić, o tyle przyzwoity wynik 31 gier z zerem po stronie strat Udinese, jest już pewną niespodzianką. Daje nam to szansę znalezienia zakładu z interesującym kursem, wszak „Zebrette” do gigantów tej ligi nie należą. Zarówno Juventus jak i Inter, większość czystych kont notuje na własnym stadionie.
Obie ekipy plasują się w ścisłej czołówce ligi włoskiej. 22 spotkania bez utraty gola dają znakomitą możliwość obstawienia „wygra do zera”. Oczywiście potrzebne będzie spełnienie dwóch warunków, aby nasz zakład został rozliczony jako wygrany. Wysoki kurs powinien zachęcić nas do podjęcia ryzyka. „Nerazzurri” są zdecydowanie najlepszym teamem jeśli chodzi o czyste konta na wyjeździe (35,29% wszystkich spotkań). Zdobywcy Złotego Buta w osobie Ciro Immobile nie sposób nie traktować poważnie w kontekście obstawiania takich zakładów.
Okaże się, że w domowych starciach Sassuolo, w aż 70% przypadków BBTS staje się dobrą opcją. W ogólnym ujęciu 65,35% i w 69,23% meczów Romy na Stadio Olimpico. „Gialloblu” będący teamem, na który raczej nie warto stawiać w kontekście BTTS w meczach na własnym obiekcie, jest jednocześnie tym… na który zdecydowanie warto zawrzeć zakład „obie strzelą” w meczach wyjazdowych. Żadna z ekip nie kończy meczu z czystym kontem w ponad 70% spotkań Parmy w delegacji. Druga w aspekcie opłacalności obstawiania BTTS w meczach wyjazdowych jest także Atalanta (35 na 50).
Zakłady na Serie A to nie tylko rynki główne. Dokładna analiza statystyki czystych kont, pozwala zawierać z powodzeniem wiele zakładów. Ma fundamentalny wpływ na sukces w zakładach typu BTTS. Stwarza także ciekawe możliwości kursowe w zakresie selekcji „Drużyna X strzeli/nie strzeli”. Zazwyczaj, w przypadku opcji „nie strzeli” możemy liczyć na naprawdę atrakcyjne kursy. Były napastnik BVB gra bowiem w znajdującym się w szerokiej czołówce Lazio i ma sporo szans na to by trafiać do siatki.
W oczy rzuca się fatalna postawa defensywy Parmy w delegacji. Zaledwie 5 czystych kont od początku kampanii 2018/2019 oznacza, że jej piłkarze na „0” z tyłu grają średnio rzadziej niż co 10 spotkań! Dla każdego gracza, nie tylko tego obstawiającego Serie A, zakłady na liczbę bramek są tymi, które jako jedne z pierwszych są poddawane analizie. W przypadku włoskiej elity, już szybki rzut oka na dane dotyczące linii 1,5 bramki pozwalają wysnuć ciekawe wnioski. W 34 spotkaniach sposród 102 rozegranych przez Udinese, nie padała żadna bramka lub do siatki trafiano tylko raz.
To dokładnie 1/3 wszystkich gier „Zebrette”. Pamiętajmy także o tym, że kursy bukmacherskie na „poniżej 1,5 bramki” są zazwyczaj bardzo wysokie. Regularne obstawianie, że w meczach piłkarzy z Udine nie obejrzymy wielu bramek, może się okazać świetnym pomysłem. Dość podobnie kształtują się na tym polu statystyki Fiorentiny. W meczach Atalanty Bergamo i AS Romy zdecydowanie częściej mamy do czynienia z sytuacją, kiedy na boisku padają 3 gole lub więcej. Romelu Lukaku w Serie A występuje dopiero 2 sezon. Jednak nie ma żadnych wątpliwości, że zakład na pokonanie bramkarza rywali ma w niemal każdym meczu spore szanse powodzenia. Dobrych strzelców możemy znaleźć również w dużo słabszych teamach, w osobach Joao Pedro (Cagliari) i Andrei Belottiego (Torino). Ewentualne wytypowanie zwycięstw ich zespołów połączonych z bramką tych snajperów, może się wiązać także z niezwykle atrakcyjnym kursem! Poniżej podamy Wam esencję najważniejszych porad typerskich, jakie możecie wykorzystać obstawiając Serie A.
Sygnalizując zależność między rezultatami, a rzutami rożnymi, mieliśmy również na myśli ekipy punktujące najsłabiej w lidze. Blado wyglądają statystyki rzutów rożnych w przypadku Parmy (4,17 na spotkanie) czy Genoi (4,25). Ekipy te, wespół z Torino nie są w stanie złamać nawet granicy średniej 4 kornerów w meczach wyjazdowych. Wspomniane zależności z powodzeniem można zatem wykorzystać przy typowaniu odpowiedniej linii rzutów rożnych, lub do pojedynków H2H. Nierzadko bywa tak, że o ile rezultat samego spotkania jest niespodzianką, o tyle statystyka wznowień z narożnika boiska oddaje rzeczywistą różnicę w umiejętnościach. Wszystkie informacje bazujemy przede wszystkim na danych statystycznych i ich analizie. Warto też zapoznać się z ogólnymi zasadami jakimi rządzi się obstawienie meczy.
Jeśli jakiejkolwiek drużynie w całej Serie A mielibyśmy przypisać łatkę tej, która remisuje na potęgę, to zdecydowanie byłaby to Fiorentina. „Viola” góruje w statystykach na koniec meczu i do przerwy. Skorzystaj z tego faktu i starannie dobieraj zdarzenia do ich spotkań.